dwie niedziele gdzieś w dupie...


01.03.2009 :: 22:02 Komentuj (6)
no to pojechaliśmy gdzieś w niedziele i się okazało że są góry...

weszliśmy na górę..

grand kanion był..

pies oznaczył terytorium..

fallout na szczycie


myslałem że to ufo ale to jednak bombowiec jebnął w górę w 48' i nikomu sie nie chciało posprzątać

browar, łid i do domu

koniec.

bondziorno...


25.03.2009 :: 23:29 Komentuj (2)
wypad na włochy germknudel, bombardino i tanie wino












MALAJKA BEJTUR TUNING OPTYCZNY GINES PRZYGRYWKA


31.03.2009 :: 23:20 Komentuj (6)
Podobno jest nowa droga do anglii lianami przez dżunglę..





Liverpool. Dżungla. Śniadanie podano do stołu...





piękna anglia o poranku...



nocna deska w menczesterze...


bonesy...

podwóje judo air...


mistrz kazał unikać niepotrzebnych walek, ale ta była nieunikniona...



ryba z czipsami 4zł50gr...



don corleone...



ginesy i żule...





powered by Ownlog.com & Fotolog.pl